Uszczelki - tarczyca - instalacje kina domowego - wzory umów - Wycena nieruchomości - rolety - Imprezy firmowe - Karta kredytowa - zakłady bukmacherskie - Konta osobiste

www.google.pl pozycjonowanie seo | phpbb3 styles Postawa, pozycja, stanowisko

Chód

wrzesień 11th, 2008

Chodzenie jest ruchem świadomym i celowym: albo idziemy w kierunku jakiegoś celu, albo uciekamy od konfrontacji - wtedy celem jest mniej czy bardziej uświadomiony punkt schronienia. Chodzenie to jednocześnie niezmiernie trudny proces utrzymywania równowagi w pozycji pionowej. Każdy krok oznacza opuszczenie bezpiecznego punktu podparcia z zamiarem osiągnięcia nowego. Przy tak dużej liczbie stawów organizm musi dość dokładnie ?wyliczać” energię i obciążenia statyczne za każdym razem, gdy ciało zostaje wytrącone ze stanu spoczynku i przesuwa się w określonym kierunku, to balansując krótko na jednej nodze, to przenosząc cały ciężar na drugą. Wykonując te złożone ruchy możemy posuwać się w przód, w tył, skręcać na boki, a jednocześnie ciało musi utrzymywać równowagę. Każdy krok to ryzyko, z którego dzięki zautomatyzowaniu chodzenia nie zdajemy sobie sprawy.
Każdy ma swój własny, indywidualny i odrębny sposób chodzenia; każde uczucie, nastrój, impuls odbija się na naszym chodzie, zabarwiając jego niuanse. Nie bez przyczyny we wszystkich językach europejskich to samo słowo ?równowaga” określa zarówno stan fizycznej równowagi, balans ciała, jak i zrównoważenie duchowe - związek pomiędzy nimi jest rzeczywisty, namacalny i oczywisty.
Chód podlega jeszcze innym wpływom. Zamiar i cel ruchu, forma i stan fizyczny, wiek - odgrywają istotną rolę. Aby wyjaśnić tę złożoną sekwencję ruchów oraz jej wymowę, trzeba przeanalizować poszczególne komponenty, gdyż indywidualny i aktualny chód składa się z niezliczonych odmian współgrania wszystkich części ciała oraz ich form wyrazu, stanowi zatem odzwierciedlenie konfliktów - czy też stanu harmonii - w danym momencie panujących nad ciałem.
W zrównoważonym, nacechowanym spokojem chodzie prosta linia ciała pomiędzy głową a miednicą pozostaje zachowana. Noga na całą swoją długość wyrzucana jest do przodu z kolana. Umiejscowiony w obrębie miednicy punkt ciężkości nie zmienia pozycji, podczas gdy kolano porusza się w przód pomiędzy stawem biodrowym a skokowym. Wraz z wyprostem nogi stopa dotyka podłoża i dopiero w tej chwili przenosi się na nią ciężar ciała. Odciążenie nogi zakrocznej umożliwia jej wykonanie następnego kroku w taki sam sposób. W tym czasie ręce swobodnie poruszają się obok ciała, wspomagając stan równowagi, podkreślając rytm chodu. Spojrzenie skierowane jest na wprost, głowa i szyja swobodne, ustawione w linii prostej, a ich ruchomość pozwala narządom wzroku i słuchu odbierać informacje z otoczenia. Taki chód daje wrażenie pewności i otwartości, lęk nie wstrzymuje kroków, ambicja nie przyśpiesza ich rytmu. Dalej omówimy odstępstwa od tego miarowego kroku.

Komunikacja półkól

wrzesień 11th, 2008

Lewą połową ciała zawiaduje prawa półkula mózgu, która zdaje się odpowiadać za ekspresję uczuć. Ludzie, którzy stojąc opierają się wyraźnie na lewej nodze działają raczej intuicyjnie, w postępowaniu chętnie kierują się sympatiami i antypatiami, są sentymentalni, często obdarzeni zdolnościami artystycznymi. Gdy więc lewa połowa ciała jest pasywna, można wnioskować o niedostatkach w sferze emocjonalnej; pasywna prawa połowa ciała wskazuje na małą aktywność sfery racjonalnej.
W praktyce nie ma ?czystych typów”; osoby o jednoznacznie i wyraźnie zaznaczonej dominacji jednej połowy ciała spotyka się bardzo rzadko. Najczęściej ludzie wahają się pomiędzy uczuciem a rozumem.
Może się na przykład zdarzyć, że osoba nadwrażliwa, zraniona w uczuciach, uciekając i broniąc się przed emocjami, staje mocno na prawej nodze, a jej lewa noga tylko ostrożnie kontaktuje się z podłożem. Wszystko zależy zatem od konkretnej sytuacji. Im bardziej wyostrzymy uwagę, im bardziej wnikliwie będziemy obserwować takie przenoszenie ciężaru ciała z prawej strony na lewą, tym lepszy wgląd zyskamy w postawę i stanowisko danej osoby w określonej sytuacji, w przesunięcia akcentów i priorytetów. Zdarza się, że ktoś wypowiadając zdanie, przenosi ciężar ciała z lewej na prawą nogę: prawdopodobnie zmienia nastawienie z uczuciowego na logiczne. Tak może być - ale niewykluczone, że po prostu zabolała go noga albo pomyślał o czymś zupełnie innym, nie mającym związku z tematem rozmowy. Dlatego takich sygnałów nie należy przeceniać, ocena musi być ostrożna. Jeśli jednak zauważę, że u mojego rozmówcy przez cały czas wyraźnie dominuje lewa połowa ciała, mam prawo przypuszczać, że ten człowiek szuka kontaktu emocjonalnego, pragnie akceptacji. Takie zachowanie to coś więcej niż tylko przypadkowy impuls, w konkretnej sytuacji mogę to zweryfikować werbalnie albo poprzez pozawerbalny język moich zachowań.

Dystans się liczy

wrzesień 11th, 2008

Jeśli ktoś cofa głowę, blokuje kark, a zatem możliwość ruchu, to wyraża wielką rezerwę, dystans. Trzeba dużego wysiłku, aby zbliżyć się do takiej osoby.
Wysunięcie głowy do przodu oznacza wypatrywanie pierwszej informacji, by zaraz resztą ciała podążyć za sygnałem. U ludzi ciekawych wyraźnie daje się zauważyć ruchliwa szyja i szybkie spojrzenia: wzrok nigdy nie spoczywa na jednym punkcie, gdyż w tym czasie coś mogłyby ujść uwadze. Taką postawę łatwo zauważyć u osób o wybijającej się inteligencji. Wygląda to tak, jakby wysyłali na przód, do boju
Ten człowiek nie ryzykuje: drobne, ostrożne kroki, kark i barki zablokowane, ręce w bezruchu.
Ten człowiek hamuje swoje ambicje.: wielkie, kroki, których rozmach blokują uniesione czubki stóp.
Mężczyzna pod presją. Energia nagromadzona w klatce piersiowej szuka ujścia -ale zawsze zgodnie z regułami i konwencjami.’
Autoblokada: głowa i kark cofnięte, barki napięte, jedynie ruchy nóg popychają ciało do swoją najlepszą część; głowę-reszta ciała, raczej pozbawiona wyrazu, pozostaje z tyłu, za linia,, gdyż łatwo mogłaby się wypowiedzieć w uczuciach, które są odbierane jako uciążliwe i zakłócające dla tego typu spostrzegania. Miednica zajmuje w środkowym obszarze ciała pozycję kluczową: łączy nogi z korpusem, przez co odbijają się na niej skutki każdego wyrównywania energii. Emocje, uczucia i popędy mają w miednicy w pewnym sensie stałą siedzibę - tłumaczy to choćby anatomia i fizjologia naszego ciała. Także dlatego obszar miednicy jest wielką ?strefą tabu”. Swobodne ruchy w obrębie miednicy są oznaką swobodnego stosunku do własnych emocji i uczuć: laka osoba nie da się skrępować kaftanem bezpieczeństwa społecznych zakazów i nakazów.
Człowiek przyjmujący postawę z wypchniętą do przodu miednicą i zapadniętymi piersiami sygnalizuje absolutną pasywność: jeśli o mnie idzie, to możesz robić, co ci się żywnie podoba, tylko zostaw mnie w spokoju, nie zmuszaj mnie do jakichkolwiek działań.
Miednica cofnięta, wystające pośladki znamionują wielką rezerwę, respekt dla wszystkich społecznych tabu. Nawet gdy wydaje się, że obszar miednicy jest naładowany energią, od takiego człowieka nie należy oczekiwać impulsywnych reakcji. Ludzie przyjmujący taką postawę bardzo liczą się z opinią innych, są tradycjonalistami, obstają przy wartościach takich jak rodzina, wierność, moralność. Połowy ciała
Ciało można podzielić na prawą i lewą połowę. Prawa połowa sterowana jest przez lewą półkulę mózgu, w której znajduje się również ośrodek mowy i którą wiąże się ze zdolnością do abstrakcyjnego, logicznego myślenia. Wyraźnie większe obciążanie prawej stopy w postawie stojącej, dominująca i wiodąca aktywność prawej potowy ciała wskazują na racjonalny sposób myślenia, kierowanie się w postępowaniu logiką, co wymaga panowania nad sferą uczuć. Szczególnie aktywna prawa ręka zdradza chęć działania.

Jak kogoś złamać?

wrzesień 11th, 2008

Jeszcze jeden przykład, scena powtarzająca się we wszystkich serialach kryminalnych. Jeśli chce się kogoś osaczyć, złamać, trzeba uniemożliwić mu zmianę miejsca, pozycji. Podejrzany siedzi na krześle, najczęściej oślepiony jaskrawym światłem lampy, komisarz za nim, obok niego, atakuje, przygwożdżą go pytaniami, podchodzi nagle z drugiej strony, osacza, okrąża, odbiera mu możliwość ruchu, ucieczki, przykuwa go i jego myśli do tego jednego punktu, jednego pytania: ?Gdzie byłeś tego dnia? Co robiłeś?”. W końcu podejrzany poddaje się, komisarz dostaje to, czego chciał: zeznanie. A tak na marginesie, pozwolę sobie zauważyć, że sztywna pozycja szefa za biurkiem albo ściśle określony porządek przy konferencyjnym stole jest wyrazem podobnych tendencji do dominacji. Swoboda ruchu ulega ograniczeniu, wymaga się nie odpowiedzi, lecz odpowiadania.
Kiedy energia dąży od stóp ku górze, wtedy grozi niebezpieczeństwo, że stracimy grunt pod nogami, a wraz z nim - orientację i odniesienie do rzeczywistości; zaburzony jest kontakt z korzeniami. O ludziach mówi się wtedy, że bujają w obłokach, o argumentach - że są wzięte z sufitu.
Aby zrównoważyć, wyrównać ten proces, płynąca w górę energia często zbiera się w obszarze klatki piersiowej i głowy, zwracając człowieka ku światu pragnień, fantazji, oczekiwań, nieustannego planowania. Tchnienie oddechu oznacza także - natchnienie.
Gdy energia zbiera się w klatce piersiowej, co sprawia, że pierś jest stale wypięta, to w gruncie rzeczy taka postawa świadczy o lęku, który prędzej czy później w jakiś sposób się ujawni. Osoba, która nie oddaje energii nagromadzonej w klatce piersiowej, trzyma się reguł i ustaleń, jest ambitna, pragnie się wykazywać i jest z tego dumna. Powstrzymywanie oddechu ujawnia gotowość do działania. Człowiek jest gotów zarówno spełniać polecenia przełożonych, jak i sam sięgnąć po władzę.
Zapadnięta klatka piersiowa z zaokrąglonymi, pochylonymi plecami zdradza wielkie obciążenie psychiczne. Ludzi o takiej postawie przygniata troska, że nie podołają stawianym im wymaganiom.
Jeśli ktoś cofa klatkę piersiową, oznacza to, że próbuje zbadać sytuację, zwiększyć dystans wobec rozmówcy. Z kolei tendencja do stałego utrzymywania cofniętej klatki piersiowej, ustalenie takiej pozycji oznacza powściąganie uczuć, usiłowanie zredukowania aktywności fizycznej do minimum. Ludzie 7 taką postawą mają skłonność do mocnego trzymania się. raz powziętych opinii.
Cofnięcie barków i tułowia oznacza chęć uniku, wycofania się; człowiek obawia się tematu rozmowy albo czuje się zagrożony lub ktoś za bardzo się do niego zbliżył; może boi się także, że powie lub zrobi coś, co doprowadzi do konfrontacji. Na wszelki wypadek zaznacza gotowość wycofania się.
Postawa z nogami mocno wyprostowanymi w kolanach (energia nagromadzona w kolanach, stawy zablokowane) sygnalizuje: nie dam się ruszyć z tego miejsca. Ta .krnąbrność” dotyczy także reakcji intelektualnych i psychicznych.
Także głowa wciągnięta w ramiona, skrócenie i napięcie szyi są oznaką nieustępliwości, twardego trwania na swojej pozycji. Taki ktoś nie cofnie się przed konfrontacją - musiałby wtedy się poruszyć, zmienić sztywną pozycję szyi.

Postawa, pozycja, stanowisko

wrzesień 11th, 2008

Postawa jest wyrazistym środkiem ekspresji ciała i pozwala na odczytanie charakteru człowieka. Osoba stojąca na obu stopach, w ścisłym kontakcie z podłożem oraz sprawiająca wrażenie pewności i siły - to z reguły człowiek o realistycznym podejściu do życia. O takich ludziach mówi się, że ?stoją obiema nogami na ziemi”. Jeśli ktoś wciska palce w ziemię - co zresztą ze względu na obuwie można wywnioskować jedynie na podstawie zmian napięcia mięśni - jest to oznaką niepewności: ?ziemia usuwa mi się spod nóg”. Tacy ludzie uporczywie obstają przy swoich poglądach i wyobrażeniach.
Właściwie związek ten jest najzupełniej oczywisty i aż dziw, że trzeba go wyjaśniać. Dopóki ktoś stoi na jakimś stanowisku, zajmuje
Stereotypy percepcji postawy ciała
Noga ugięta w kolanie i przyciągnięła to ?kobiety sposób słania”; szeroko rozstawione nogi znamionują ?męskość”.
Zapadnięta klatka piersiowa jest wyrazem bierności.
Teoretyk.  Głowa wysunięta do przodu oznacza: ?Ja to wszystka potrafię doskonale objaśnić!” Pierś i ręce są jednak cofnięte i sygnalizują: ?Ale zrobić to ma kto inny!” jakąś pozycję - czy to w sensie dosłownym, czy przenośnym - chciałby czuć się w tym punkcie, na tym stanowisku pewnie i nie życzy sobie, aby go stamtąd ruszano: to jego pozycja. Jeśli zatem chcę. aby ktoś zmienił swój pogląd, wyobrażenie - właśnie swoją pozycję - aby stał się otwarty na moje argumenty, musze, spróbować w sensie fizycznym ruszyć go z jego pozycji: musi zmienić położenie. Wystarczy jeden mały ruch, drobne przesunięcie, aby pobudzić ciało, a jednocześnie obudzić nowe myśli, skłonić do nowych przemyśleń. Jeśli natomiast zauważę, że się powtarzam, wysuwam stale te same argumenty, muszę i ja zmienić swoje stanowisko-pozycję. To ożywi atmosferę i umysł, zadziała stymulujące, pobudzi krążenie krwi, naprowadzi myśli na nowe tory, natchnie świeżymi ideami, podda inne argumenty.
Do wykorzystania tego efektu należy dążyć także podczas narad czy rozmów, kiedy sytuacja staje się napięta, a stanowiska się usztywniają. Lżejszym tonem rzucona uwaga, propozycja drinka, wyrażenie podziwu dla wiszącego na ścianie obrazu często wystarczą, aby ożywić atmosferę, skierować rozmowę na nowe tory. Spontaniczne przerwy albo świadomie zaplanowane pauzy pozwalają uzyskać nowe podejście do tematu. Ruch zmienia sytuację. Oczywiście, są ludzie uparci i sztywni, którzy ?chodzą własnymi drogami”, a przy tym uporczywie obstają przy swoim, także jeśli idzie o powtarzanie argumentów i żądań. Są jak okręt na mieliźnie, a jednocześnie unikają wszelkiego ruchu, który mógłby doprowadzić do zmiany pozycji. Bardzo dobrze ujawniają to filmy wideo z takich ćwiczeń w prowadzeniu rozmów. Jeśli przyjrzeć się fizycznemu zachowaniu takiego człowieka, to widać od razu, że od początku do końca on niemal nie zmienił pozycji ciała. Pozostał przy oficjalnej linii, przedstawił przygotowane informacje: nic więcej z tego nie wyniknie, nie ma mowy o zbliżeniu stanowisk. Istnieje dobre sformułowanie, używane w kontekście stosunków politycznych Wschód-Zachód, ilustrujące zarówno ryzyko jak i szansę, jaką niosą ze sobą choćby najmniejsze ruchy: zmiana poprzez zbliżenie.
Jeśli chcemy zbliżyć się do siebie, musimy zmieniać nasze pozycje i stanowiska.